Planujesz ciążę? Czyli koszmarne rozmowy o pracę

Opublikowany 30 mar 2021
♥Mój e-book Kosmetologia dla nastolatków jest już dostępny!
sklep.angelikagrabowska.com/produkt/kosmetologia-dla-nastolatkow/
Planujesz ciążę? Odważne i bezpośrednie pytanie, szczególnie ze strony totalnie obcej osoby, prawda? Przeprowadziłam ostatnio ankietę, w której zapytałam swoich odbiorców o najdziwniejsze pytania z jakimi spotkali się podczas spotkań rekrutacyjnych. W dzisiejszym wideo prezentuję wyniki ankiety, ale również dzielę się swoimi doświadczeniami, które można ująć w jedno zdanie: koszmarne rozmowy o pracę. Ciężko w to uwierzyć, ale proces rekrutacyjny do nowego miejsca, może być całkiem miłym doświadczeniem. Dużo zależy od drugiej strony. Mimo tego, że przeważnie jest to jednak okupione dużym stresem, gorąco zachęcam do próbowania i nabierania doświadczenia. Dzięki temu będzie wiadomo jakie granice warto sobie postawić i szybciej zareaguje się na ewentualne przekroczenie norm i zasad dobrego wychowania.
♥♥♥♥♥ INSTAGRAM♥♥♥♥♥
_angelikagrabowska
♥♥♥♥♥TikTok♥♥♥♥♥
vm.tiktok.com/Jeu7NES/
►►►Zobacz także:
►Poszłam na rozmowę o pracę na haju. Story time
plthrow.info/my/wideo/rW1-hJvI08qbo6s.html
►Brak makijażu jest nieprofesjonalny. Szczególnie w pracy!
plthrow.info/my/wideo/0mWRfJmsy56nl4E.html
►Kryzys finansowy i najlepszy rok na PLthrow. Moje podsumowanie 2020 i plany na 2021
plthrow.info/my/wideo/sKd0cYjc2aegnmw.html
►Kat Mcnamara i chusteczki do demakijażu. Kosmetolog reaguje
plthrow.info/my/wideo/t2aalYOp0c2pX4k.html
►Usiądź mi na kolana. Obleśni klienci angielskich pubów story time
plthrow.info/my/wideo/z5-RlozJnLSgmps.html
ROZDZIAŁY:
0:00 Wstęp
0:53 Moje przemyślenia i doświadczenia z dziwnymi pytaniami podczas rozmów rekrutacyjnych
10:06 Najdziwniejsze pytania z jakimi spotkaliście się podczas rekrutacji
11:04 Podsumowanie
13:08 Zakończenie
♥♥♥♥♥ SUBSKRYBUJ ♥♥♥♥♥
bit.ly/3bbv8Wa
►►► Facebook
goo.gl/PahP11
►►►Grupa na Facebooku Kosmetologia dla każdego
groups/kosmetologiadlakazdego/
►►►Sprawdź mój podcast Kosmetologia dla każdego
open.spotify.com/show/6qeUbOTNeR4NLDxS5ipoAZ?si=fVJJtj0TQ6ewLb_P6_6HOQ
♥♥♥ Business inquiries/współpraca ♥♥♥
wspolpraca@angelikagrabowska.com
♥♥♥Napisz do mnie♥♥♥
kontakt@angelikagrabowska.com
►►► Sprzęt, na którym pracuję
►Mój laptop, na którym montuję filmy i obrabiam zdjęcia
www.ceneo.pl/82074221#crid=414959&pid=21700
►Mój telefon, którym w większości wykonuję zdjęcia na Instagram
www.ceneo.pl/55424281#crid=414960&pid=21700
►Mój telefon, którym w większości wykonuję zdjęcia na Instagram (aktualizacja 01.01.2020)
www.ceneo.pl/85618342#crid=414961&pid=21700
►Mikrofon, którego używam (aktualizacja listopad 2020)
www.ceneo.pl/76017143#crid=414962&pid=21700
►Aparat, którym nagrywam na PLthrow
www.ceneo.pl/oferty/lustrzanka-canon-600d#cid=37349&crid=328121&pid=21700
►Aparat, którym nagrywam na PLthrow (aktualizacja listopad 2020)
www.ceneo.pl/80704170#crid=414963&pid=21700
►Mój obiektyw
www.ceneo.pl/39821859#cid=37349&crid=328123&pid=21700
►Obiektyw od 19/06/2020
www.ceneo.pl/37898886#crid=347472&pid=21700
►Obiektyw od 11/2020
www.ceneo.pl/37874346#crid=414964&pid=21700
►Lampy, których używam
www.ceneo.pl/Sprzet_studyjny;szukaj-softbox#crid=328124&pid=21700
►Aparat, którym nagrywam vlogi
www.ceneo.pl/42143294#crid=328125&pid=21700
Niektóre linki są afiliacyjne, oznacza to, że jeśli coś kupicie lub klikniecie, ja dostaję z tego małą prowizję.

Komentarze

  • Najgorsza rekrutacja w jakiej braliście udział? :D

    • Zaniosłam kiedyś CV do marketu budowlanego. Akurat był kierownik i od razu wziął mnie do biura na rozmowę. Wypytał o wszystko i na końcu rzucił: w sumie to szukamy faceta 🤣

    • Branża budowlana: rekrutowałam się na asystenta projektanta, to była moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna. Najpierw się śmiali, że przyszłam w maseczce, potem pan mnie zapytał czy przeklinam, bo cytując "w tej branży czasem trzeba k***ą rzucić". Na tej samej rozmowie, gdy pytali mnie o zainteresowania (tańczę w zespole folklorystycznym) "zażartowali", że może bym im pokazała. Powiedziałam (mocno ironicznie, już byłam bardzo sceptycznie nastawiona po wszystkich akcjach przed rozmową), że jakbym wiedziała, że tak będzie wyglądać ta rozmowa, to bym strój wzięła... Pan odpowiedział, że HEHE zawsze mogę bez. No cóż, pracę podjęłam w zupełnie innym miejscu, w zawodzie - ani nie "muszę" przeklinać, ani tańczyć :)

    • Najgorsze rekrutacje na jakich byłam to te, które były robione, żeby właściciel firmy zgarnął pieniądze od urzędu miasta. Ci ludzie mieli już osobę na to miejsce, ale robili rekrutacje, żeby poświadczyć, że starali się kogoś znaleźć, ale się nie udaje. Wtedy dostawali dofinansowanie, a ci wszyscy ludzie, którzy potrzebowali tej pracy zostali oszukani...

    • Byłam przed pracą, ale w między czasie ciągle szukałam innej i akurat odezwali się do mnie z jednej z drogerii. Idąc tam każdy krzywo na mnie patrzył, a pani od rekrutacji wyśmiała mnie po paru odpowiedziach na pytania, a w szczególności kiedy padło pytanie na temat kosmetyków które używam i powiedziałam że uwielbiam pomadki w kolorze nude na co pani wybuchła śmiechem odpowiadając, że ona w życiu by takiego koloru nie użyła... wyszłam stamtąd i nie chciałam już nigdy wracać.

    • @Patrycja Ryżek regularne picie wody jest normalne! Ale istnieją ludzie, którym kojarzy to się tylko z kacem xD

  • Rozmowa o pracę - zmywak Szefowa- Masz własne auto Ja- Tak, zaparkowałam za rogiem Szefowa- czy to napewno twoje auto a nie rodziców albo znajomego? Ja - To moje auto, kupiłam je dwa lata temu Szefowa - jaki ma stan techniczny? Co to za Marka i gdzie stoi? Ja- marka... Stoi za rogiem stan techniczny? Cóż nie narzekam Szefowa - Marku mogłabym cię na słówko? ( Tu zwróciła się do dostawcy pizzy szepnęła mu coś na ucho poczym mężczyzna wyszedł w kierunku mojego auta a kiedy wrócił kiwnął głowa a szefowa znowu zwróciła się do mnie ) - to napewno twoje auto? Nie zabrałaś go rodzicom? - to moje auto - masz chłopaka albo znajomych? - tak mam chłopaka jesteśmy w stałym związku - to ciężka praca. Nie będziesz mogła mieć chłopaka kiedy będziesz pracować nic nie może cię rozpraszać zmywak to bardzo odpowiedzialne zajęcie. A jeśli się dowiem że nie stawisz się do pracy a powodem będzie on to od razu wylecisz Nie wiem co ta kobieta miała w głowie ale tak właśnie wyglądała nasza rozmowa. Przypominam chodziło o pracę na zmywaku..

  • Pamiętam jak odeszłam z pracy bo zaszłam w ciążę a praca była bez umowy w szkółce roślin Po tym jak oznajmiłam szefowi że odchodzę i jestem w ciąży on z pytaniem a podczas ciąży mozna pracować ooo my good to cud że nie poroniłam Inna dziewczyna niestety poroniła

  • O jejuniu, mam za sobą 49 aplikacji, 24 rozmowy rekrutacyjne, 11 z nich na drugim i trzecim etapie. Najfajniejsze kwiatki to: "wymień 5 sposób na użycie klawiatury komputerowej" (stanowisko marketingowe w bardzo dużej firmie produkującej soki), "myślisz, że dostaniesz emeryture?" (Odpowiedź na moje wymagania dotyczące umowy o pracę)... Najlepsza była "rekruterka" w firmie zajmującej się SEM, ziewała, kichała, kaszlała i miała włączony telefon, który co chwilę dzwonił. No takie "przeszkadzajki" były modne 20 lat temu 😉

  • Chciałam iść w wakacje do pracy stwierdziłam ze pójdę na profukcje tworzyw sztucznych no ni nie dostałam pracy bo powiedzieli mi ze przez mój wygląd mnie nie zatrudnia. Ta rozmowa to bylo jedno wielkie XD

  • Ten film minął jak by trwał 2 min...

  • Jak nie dodałam zdj to zadzwoniła do mnie jedna firma, która dawała hajs niższy niż najniższy xd jak dodałam fotkę to się ruszyło - żenada

  • 10:35 TO JEST MASAKRA. W naszym, cudnym kraju kobieta pod względem pracy ma na prawdę przekichane. Przykład moja mama: nie, bo jest Pani za stara (mimo, że w tej branży miała już dobre 20 lat doświadczenia). Szukają młodych, totalnie niedoświadczonych dupeczek po studiach. Najgorzej mają też 25-35letnie kobitki- bo dzieci oraz te 45+- bo już stare rodzynki. Mimo to myśle, że ta pierwsza grupa ma jednak nieco lepiej, ponieważ zadadzą już Ci to durne pytanie o dzieci lub czy je planujesz, a będąc w tej drugiej- na starcie zostajesz skreślona.

  • W Polsce trzeba do cv dawać zdjęcie, powinno się też podać wiek (co jest pomocne bo pracodawca wie czy płacimy podatek, czy tez jesteśmy z niego zwolnieni). Jeśli chodzi o moje rekrutacje.... Ehh szkoda gadać XD od 2 lat szukam nieustająco poważnej fajnej pracy. Od roku tak bardziej intensywnie gdzie np przez rok wyslalam ponad 120 CV. Są to głównie stanowiska stażowe, praktykanckie i asystenckie. Przez ten rok czasu brałam udzial w 2 rozmowach rekrutacyjnych przez telefon i jednej w siedzibie firmy (tak tylko z tylu się do mnie odezwali XD) z czego z jednej mnie przyjeli i to bylo callcenter, ale wytrzymalam tam z 4 miesiące cudem... Podczas tej pracy dalej rekrutowalam na stanowiska, ale niestety nikt się nie odzywał. Na stanowiska na które rekrutuje często jest np 200 kandydatów, a najmniej 100 lub 50 :/ dodatkowo często aplikuje na bezpłatne stanowiska, na które również jest taki popyt.... Mówiąc szczerze zaczynam się mega załamywać, bo do każdej rekrutacji podchodzę poważnie, robię cv pod każdą ofertę i wyczekuje na telefony i maile.... które wcale się nie pojawiają -.- Największą przeszkodą są moje studia dzienne, które pozwalałyby na 3/4 lub 1/2 etatu, ale aplikuje zawsze na stanowiska z niepełnym etatem.

  • Oj miałam ostatnio taki okres w życiu 1,5 miesiąca szukania pracy i nie wiem co bardziej mnie wykończyło psychicznie to szukanie i te koszmarne rozmowy czy bezrobocie... spotkałam się z OGROMNĄ dyskryminacją ( bo młoda, bo w ciąże zajdzie zaraz) i niestety z brakiem odpowiedzi, nie idzie to wszystko w dobrą stronę, niestety, jest to brak szacunku do drugiego człowieka - człowiek jest traktowany jak zwykły pionek lub dodatkowa para rąk do zapierdalania, nie mówiąc o tworzeniu filozofii przez rekruterow w obsługiwaniu kasy fiskalnej 🤦🏻‍♀️

  • Rozmowa o pracę do KFC. Pytanie: "Jakbyś zmieniła ekspozycję naszego stanowiska, żeby przyciągnąć klientów?" A to ja aplikuję na smażenie kurczaków, czy do działu marketingu?

  • Nigdy nie miałam rozmowy takiej heh Ja to bym została youtuberem ':D

  • Kiedyś starałam się o pracę na stanowisku kierowniczym. Pracy nie dostałam bo Pani stwierdziła że jestem zbyt miła i łagodnie wyglądam i pewnie nie potrafię zwrócić komuś uwagi. Owszem zawsze staram się być uprzejma ale nie nam problemu z asertywnością.

  • Ale sluchaj, dziwisz sie ze tak jest? Duzo firm jest walone przez MADKI ktore najlepiej by siedzialy na maciezynskim milion lat. Wiadomo, jest to pytanie nie profesjonalne i niewyobrazalnie glupie ale sama masz firme i wyobraz sobie ze nagle wszystkie twoje pracownice odpowiadajace za jakas rzecz ida na maciezynski, jeszcze klamiac cie w zywe oczy ze NIE WIEDZIALY ze sa w ciazy :D Nie dziwie sie pracodawca ze tak robia.

  • hejka, mam pomysł na film " oceniam oraz sprawdzam skład kosmetyków do pielegnacji i makijazu florence" co ty na to?

  • Moja najgorsza rekrutacja. Rozmowa trwała dwie godziny, w trakcie których po kolei do pokoju wchodzili_ły: rekruterka, menedżer jednego zespołu, menedżer drugiego zespołu i menedżerka trzeciego zespołu. Każda z tych osób zadawała te same pytania + jedno dodatkowe już dostosowane do specyfiki zespołu. Każda z tych osób dała mi do wypełnienia jakiś test, oczywiście do wypełnienia w trakcie rozmowy. Wychodząc zapytałam tylko "czy to już wszystko?". Po dwóch tygodniach dostałam od nich odpowiedź mejlową, że mnie przyjęli. Na rozmowie dostałam informację, że zadzwonią, więc nawet nie sprawdzałam na bieżąco mejla. Równie dobrze mogłam go otworzyć po miesiącu. Dodatkowo totalnie olali moje wymagania finansowe i zaproponowali 1k mniej :D

  • Byłam wczoraj na rozmowę pracę ale ciężko to nazwać rozmowa kwalifikacyjna ponieważ odbyła się w progu drzwi wejściowych .szef kuchni mi się nie przedctawił . Zadał mi 3 pytania dał dokumenty do wypełnienia . I to jest hit powiedział "ja do pani zadzwonię i pani wprowadze we wszystko"nic ani oprowadzenia po miejscu pracy bez sensu totalnie . A miałam być jego zastępcą . W ogóle szef kuchni w jensach i swetrze za biurkiem .... A jak go podeszła i specjalnie zapytałam czy muszę zaczynać od jutra bo nie mam z kim dziecka zostawić to mi podziękował

  • 3 godzinna rekrutacja i bzdurne zadania w grupach do pracy w call center linii lotniczych, a w formularzu pytania o religię na które akurat my z Polski nie odpowiadaliśmy!! 😂 albo "czy planujesz założyć rodzinę czy poświęcić się karierze"? To najgorsze, na szczęście pracę miałam chciałam zmienić na lepszą więc nie musiałam się płaszczyć na tej rozmowie. Niekomfortowo się robi jak jesteśmy w ciężkiej sytuacji i zależy nam na JAKIEJKOLWIEK pracy...

  • -Gdzie widzisz siebie za 5 lat? - lol, od 2020 nie wiadomo nawet, czy uda mi się zaplanować urlop 😂🤦‍♀️

  • Poszłam kiedyś na rozmowę do pewnej z większych sieciówek odzieżowych i okazało się, że rozmowa miała formę castingu. Miałyśmy zadania typu 10 minut na złożenie outfitu i późniejsze uzasadnienie wyboru i odłożenie ubrań w jak najszybszym czasie, żeby sprawdzić jak szybko zapamiętamy ułożenie sklepu XD Ostatecznie okazało się, że atmosfera i warunki pracy były tak tragiczne, że ja jak i pozostałe trzy dziewczyny, zwolniłyśmy się po miesiącu

  • Poszłam kiedyś na rozmowę do pewnej z większych sieciówek odzieżowych i okazało się, że rozmowa miała formę castingu. Miałyśmy zadania typu 10 minut na złożenie outfitu i późniejsze uzasadnienie wyboru i odłożenie ubrań w jak najszybszym czasie, żeby sprawdzić jak szybko zapamiętamy ułożenie sklepu XD Ostatecznie okazało się, że atmosfera i warunki pracy były tak tragiczne, że ja jak i pozostałe trzy dziewczyny, zwolniłyśmy się po miesiącu

  • Czesc angelika, czy moglabys sie wypowiedzieć o plastrach na wągry na nos?

  • Ja miałam pytanie " jak sprzedać lód Eskimosowi " 🤣

  • Cieszę się że szukanie pracy już za mną xD zaczynam w przyszłym tygodniu :D

  • Problem macierzyńskiego polega na tym, że potem pracodawca ponosi dość wysokie koszty wypłacając takiej kobiecie urlopy. Jest to nieprzemyślane, nikt rozsądny nie zatrudni młodej kobiety, która za chwilę powie, że jest w ciąży, bo mu się to nie opłaca. Ma pracownika, którego nie ma w robocie, ale musi mu płacić. To wszystko szkodzi właśnie młodym kobietom poszukującym pracy, a potem zdziwienie dlaczego ciężko dostać umowę o stałą pracę. Słyszałam o przypadku fryzjera, który miał zatrudnionych 8 kobiet, z czego 7 poszło na macierzyńskie. Stał się niewypłacalny, bo musiałby rocznie im płacić kilkadziesiąt tysięcy złotych, a do tego szukać nowych pracowników i im także płacić, gdzie absurdem jest właśnie ta konieczność płacenia kobietom, których nie ma w pracy!

    • @Klaudia Kulik a na podstawie jakiego prawa tak niby pracodawca płaci? Bo jakoś na stronach rządowych i w prawie pracy jest jak byk napisane, że pracownik dostaje kasę z ubezpieczenia chorobowego, na które też dokłada się co miesiąc. Żaden pracodawca nie płaci wlasnej kieszeni na pracownika którego nie ma... Mit, że pracodawca poszkodowany i musi płacić na baby jest powtarzany ślepo bez zapoznania się z prawem pracy.

    • @Katarzyna nie, pracodawca ciuła, żeby zapłacić komuś, kto nie przychodzi do pracy i to jest tutaj chore, płaci się za czyjeś siedzenie w domu!

    • Przecież według prawa polskiego, zasiłek macierzyński wypłaca pracodawca i owszem ale z pieniędzy z ZUS. Wypłata zasiłków chorobowych przez pracodawcę ma charakter wyłącznie techniczny, ponieważ pracodawcy wypłacają zasiłki nie ze swoich środków, ale ze środków funduszu chorobowego. Więc to totalny mit... jedyne co jest kosztem pracodawcy to to, że musi znaleźć pracownika na zastępstwo, zapłacić za rekrutacje i przeszkolenie go. Dlatego pracodawcy widzą to jako problematyczne.

  • Moja mama miała sytuacje jak już gdzieś pracowała i zaszła w ciąże wiec miała iść na macierzyński i ma zwolnienie od lekarza i poszła do biura szefowej ona tylko zobaczyła z daleka jakaś kartkę i mówi idzie pani na l4? A mama tak a ona to do widzenia i moja mama wgl nie wiedziała co ma zrobic stoi z ta kartka jak słup bo ta ją totalnie olała

  • Był taki okres w moim życiu, że szukałem pracy ale finanse pozwalały mi na 4 miesięczne leżenie. Poszedłem na jakąś rozmowę i zaczęto zadawać mi głupie pytania właśnie typu gdzie widzisz siebie za 5 lat, jak byś sprzedał ten długopis.... przy trzecim wtrąciłem się w zdanie i powiedziałem do dwójki tych rekruterów: albo zaczniecie zadawać mniej debilne pytania albo wychodzę. Zadali kolejne. Podziękowałem i wyszedłem xD

  • To może nie było najgłupsze pytanie, ale najbardziej pamiętna rozmowa kwalifikacyjna. Oczywiście do sklepu. xD Byłam dosyć podjarana całą rozmową, bo była grupowa i panie kierowniczki były przemiłe i naprawdę ciekawie opowiadały o tej pracy, dodatkowo warunki były naprawdę w porządku. Po obejściu całego sklepu, zaplecza i innych pierdół rozpoczęła się "rozmowa". Wszyscy losowaliśmy pytania i mi trafiło się "W jaki sposób rozładowujesz napięcie w grupie". Nagle pojawiła mi się pustka w głowie, a miałam odpowiadać, więc powiedziałam, że najczęściej rzucę jakimś żartem. Zostałam poproszona o opowiedzenie jakiegoś. Cała w panice zaczęłam mówić, że najczęściej jak jestem w grupie, to na uczelni, a tam mamy specyficzny i mocno czarny humor. Panie dalej drążyły, więc ja, cała na biało, mając w głowie nawet nie żart, a rymowankę, z lekkim uśmiechem powiedziałam "słonko świeci, ptaszek kwili, może byśmy się zabili". Nigdy nie zapomnę ciszy, która po tym nastała. Pracy oczywiście nie dostałam. Pewnie wynikało to z dosyć sztywnej (he he) atmosfery, która po mnie została. XD

  • Andżelika Grabowska proszę zobacz czy dobrze pielęgnuje twarz

  • W Maku zapytała mnie Pani czy mam dzieci. Odpowiedziałam, że tak mam troje dzieci. Od razu dostałam odpowiedź, że mnie nie przyjmą, bo dzieci chorują i napewno będę chodzić na zwolnienia. 🤦‍♂️

  • Dzień dobry potrzebuję pomocy mam 12 lat i na policzku pojawiły mi się naczynka czy to jest normalne i czy da się na to jakieś kremy stosować?

  • Ale mega fajnie się ciebie słucha! Masz talent do opowiadania :) chętnie słuchać będę i czekam na więcej i subskrybuję

  • Mnie na rozmowie kwalifikacyjnej na nauczycielkę w szkole językowej zapytano jak wprowadziłabym dzieciom słownictwo - przymiotniki określające przeciwieństwa (np. duży - mały, krótki-długi). Pokazałam filmik z piosenką na You Tube gdzie z każdym przymiotnikiem związany jest jakiś ruch. Powiedziałam że nauczyłabym dzieci tej piosenki, tańca i słówek. Na co usłyszałam: "Ale w naszym podręczniku nie ma tej piosenki. Co by pani zrobiła z podręcznika?". Zatkało mnie 😂

  • Ja bym odpowiedziałam na pytanie gdzie widzisz siebie za 5 lat ,, napewno nie w tym sklepie, w grobie" Pozdrawiam

  • Mnie nie pytano wprost czy planuję ciążę, ale w obu pracach poinformowano mnie od razu, że "tu jest kolejka tych co panują ciążę i jakby coś to się muszę określić i zapisać" 😆

  • Ja naszczęście dotychczas miałam jedną rozmowę o pracę ,mam 28 ,a pracuje tu 6 lat i nikt mi tak głupich pytań nie zadał ( pewnie bym wstała i wyszła gdybym coś takiego słyszała ) . I Niemczech także podczas szukania pracy przez 2 lata pobytu nikt mi nie zadał takich głupich pytań.

  • U mężczyzn bardzo pożądane jest aby mieli dzieci i generalnie rodzinę "na utrzymaniu" bo są bardziej zmobilizowani do utrzymania pracy i nie zrezygnują z niej tak szybko, natomiast kobiety są pod tym względem bardzo niemile widziane no bo wkońcu będą się często zwalniać z powodu choroby u dziecka i mogą właśnie zajść w ciążę co przecież jest takie straszne -.- Jest to bardzo irytujący pogląd i moim zdaniem nie powinno się na to tak zwracać uwagi.

  • O rany ja nienawidze takich dziwnych pytan jesli chodzi o rozmowe na kelnerke do sklepu itd, bo to jest po prostu praca zeby isc zarobic pieniadze sa nieadekwatne kiedy mamy tylko obsluzyc klienta czy umyc stolik xD rozumiem gdybym na jakas kreatywna prace szla to okej wtedy moga mi zadawac nie wiadomo rozne pytania..

  • Rok temu przyjmowałam się na staż i zapytano mnie na rozmowie kwalifikacyjnej czy nie planuję dzieci w najbliższej przyszłości. Szczerze mówiąc dziwnie się poczułam.

  • 2:50 napewno nie tutaj xD

  • Polska, pandemia, bliska mi kobieta usłyszała od kobiety (właścicielki), że pracy jej nie da, bo jest samotną matką, widać szczerość się nie opłaca.

    • Zdecydowanie nie! Ja nie umiem kłamać i wiele razy się przejechałam na byciu szczerą w pracy :D czy też na rozmowie

  • Na pytanie „Gdzie widzisz siebie za 5 lat?” Odpowiedziałabym, że na plaży z drinkiem w ręku 😅

  • Jeśli chodzi o to pytanie, gdzie widzisz siebie za 5 lat to chodzi o to czy planujesz się rozwijać, aby awansować, czy raczej woli się pracować stale na tym samym stanowisku. Jest to informacja dla pracodawcy, czy pasujecie do strategii firmy czy raczej nie. Zdjęcie w CV w Polsce nie jest obowiązkowe.

  • Ehhhh zmieniałam pracę 4 razy w przeciągu 6 lat, więc trochę różnych rzeczy się uzbierało... Dwie najgorsze sytuacje - Usunęłam zdjęcie i wiek z CV - aplikowałam na stanowisko managerskie i nie chciałam, aby wiek był decyzyjny. Dziewczyna, na której miejsce miałam przyjść przeprowadzała ze mną rozmowę - była w zaawansowanej ciąży - zaczęła ją od przepraszam, ale ile Pani ma lat? xD Hahahaha. Jakby to miało znaczenie. Poza tym jakby były inteligentne z tą swoją Hr-ką to przecież po roku uzyskania magistra mogą mniej więcej policzyć, a co różnica czy 27 czy 29. Potem przez 1,5h rozmowy udowadniały mi, że się nie nadaję, bo (w domyśle) jestem za młoda - byłam na oko 4 lata młodsza od nich. Druga sytuacja to 3 etapowa rekrutacja do marketingu/reklamy w sasiadujecym miescie, bylo daleko, nie byli elastyczni jesli chodzi o godziny rozmow, musialam brac URLOP zeby tam jechac na rozmowe, przygotowalam im lacznie dwa koncepty (jeden eventu, jeden reklamy za darmo), zrobilam 3 prezentacje, na koncu nawet nie zadzwonili, że nie :P

  • Kocham takie filmiki u Ciebie ❤

  • Dałam 1k like mój lajka jest numerek TYSIAC

  • 0_0

  • Akurat nie pamiętam, abym kiedykolwiek dostała jakieś absurdalne pytania, w większości były to konkretne rzeczy, no chyba, że zaliczymy do tego standardowe "wymień swoje 3 wady/zalety" (jak mam siebie ocenić, skoro każdy robi to w subiektywny sposób) ;p W każdym razie, w procesach rekrutacyjnych najbardziej irytuje mnie brak jakiejkolwiek odpowiedzi po rozmowie kwalifikacyjnej pomimo wcześniejszej deklaracji, iż bez względu na decyzję na pewno dadzą znać. Drodzy HR-owcy, jeśli są wśród was osoby, które tak robią, to proszę zmieńcie ten dziwny nawyk i dajcie znać osobom czy się na nich decydujecie czy też nie, ponieważ ignorowanie kandydata jest oznaką braku szacunku i zwyczajnym marnowaniem jego czasu ;/ To tak jakby, ktoś zadeklarował się, że przyjdzie na rozmowę, po czym się nie pojawia bez wcześniejszego poinformowania. Szanujmy się, ludzie :D

    • W sensie nie spotkałam się żeby kandydat tak zrobił 😅

    • Ejjj chyba nie znam żadnych sytuacji, żeby ktoś umówił się na spotkanie o rozmowę o pracę i się nie pojawił bez uprzedzenia. W odwrotną stronę, tyle że zdalnie, już mi się zdarzyło - dwukrotnie z tą samą osobą. No XD.

  • Szczerze uważam, że te pytania nie były głupie, były dość kreatywne, no ale jaki człowiek taka odpowiedź, tak uważam :) Pewnie gdybyś odpowiedziała, że nie odpowiesz na to pytanie bo jest to głupie pytanie, pewnie dało by im to do wiary, że będziesz swoim szefem.

  • Z tego co wiem, firmy tym pytaniem próbują sprawdzić, czy jesteś "lojalna". Czy zostaniesz długo w tej pracy, czy będą mieli z tego jakieś korzyści itd

    • @BERRY-w- no pewnie, to tylko zasłyszane info❤️

    • Ale czy takie pytanie rzeczywiście to sprawdzi? Jeśli ktoś ma świadomość to i tak odpowie to samo co reszta świadomych osób. Jeśli aplikuje się gdzieś do pracy, to nie powie się lekceważącego: na pewno nie tutaj i nie za te pieniądze xd Niewielu ludzi tak wypali, bądźmy szczerzy xd Ale wyobrażam sobie taką sytuację 😂

  • Do osób, które nie wiedzą. Na rozmowie kwalifikacyjnej, absolutnie nikt, nie ma prawa zadawać pytań osobistych, w żaden sposób nie związanych z kwalifikacjami, ingerującymi w życie osobiste kandydatów, często przywołujące stan skrępowania. To nie randka, nie wybór przyszłego męża, czy żony, tylko rozmowa o pracę. A profesjonalna rozmowa charakteryzuje się poszanowaniem każdej ze stron i nie łamaniem prawa w żadnym wypadku. Pytania m.in. o: ciążę, dzieci, rodzinę, plany osobiste, zdrowie, religię, orientację, czy też politykę jest tak naprawdę strzałem w kolano osoby przyjmującej na konkretne stanowisko. Podobnie jak uzależnienia, itp. Pytania powinny być przede wszystkim, a właściwie wyłącznie o pracę. Jeśli pracodawca na podstawie płci sugeruje, że ktoś się nie nadaje, bo np.: jest kobietą i zapewne zajdzie w ciążę, albo zadaje intymne pytania, to warto przypomnieć takiej osobie, że zna się swoje prawa i właśnie ktoś bezskutecznie usiłuje je łamać. Warto wiedzieć, że wszystko określone jest w prawie i są obszary, których nikt nie ma prawa nadużywać i w nie ingerować. W innym wypadku można posądzić stronę o dyskryminację. W istocie, nie trzeba na pytania tego typu w ogóle odpowiadać. Jeśli już jednak kandydat uzna, że w sumie może odpowiedzieć, to tak naprawdę może wtedy mówić co chce, jako obrona przed dyskryminacją oraz naruszanie dóbr osobistych. Nieuświadomionemu pracodawcy warto dać znać, że zna się swoje prawa. Niby delikatna aluzja, ale wbrew pozorom ma moc. Obopólny szacunek przede wszystkim.

    • W Anglii pytanie o orientacje, religie I zdrowie to standard juz jak sie wypelnia aplikacje to trzeba na nie odpowiedziec.. A racja nie sa one na miejscu

    • @Grace Kelly kiedy praca nie jest odpowiednia dla kobiet w ciąży. Jeśli kobieta planuje w najbliższym czasie założenie rodziny, wtedy musi się liczyć z tym, że nie powinna zajmować takiego stanowiska.

    • @Yaumo pai kiedy pytanie o ciążę jest uzasadnione? Ja mogę mieć plany na karierę zawodową a jak wiadomo w ciszę można zajsc nie planując jej. A poza tym plany jak to plany, zmieniają się.

    • Chyba, że pytanie o ciążę jest uzasadnione

    • Proszę o przypięcie tego komentarza! ❤

  • Właśnie od kilku miesięcy jestem w trakcie poszukiwania pracy i to jest istny koszmar! Na każde stanowisko jest mnóstwo chętnych, nie dostaję odpowiedzi ani z ogłoszeń w branży ani innych. Miałam dwie poważniejsze rekrutacje, w pierwszej okazało się, że jest najniższa krajowa (w ogłoszeniu stawka była dwukrotnie wyższa) i nie dostałam tej pracy, bo mam za wysokie kwalifikacje, tak jak mówiłaś też kilka etapów rekrutacji, mieli do mnie zadzwonić w ciągu kilku dni po jednej rozmowie i umówić na kolejną, zadzwonili po 3 tygodniach a w międzyczasie zatrudnili 3 osoby, które się nie sprawdziły. W drugiej też 3 rozmowy, w tym po angielsku do call center, głupie pytania na rozmowie, pracy nie dostałam, ale przynajmniej dostałam odpowiedź. Mam już ochotę wyjechać na zbiory albo produkcję, bo mimo, że mam studia i jakieś doświadczenie to pracy nie mogę znaleźć :(

  • Ten kto czyta ten komentarz życzę miłego dnia i wieczoru Wow dzięki za 4 łapki nigdy tyle nie miałam

  • Ja podzielę się jeszcze jedną ciekawostką i napiszcie czy też się z czymś takim zetknęliście ;) W firmie, w której pracuję jakiś czas temu była rekrutacja na dosyć fajne stanowisko w branży i akurat w tej dziedzinie oferty pracy trafiają się rzadko. Z tego co podsłyszałam od kolegów obecnych przy rekrutacji, było sporo kandydatów i to dość konkretnych, ale zdecydowali się zatrudnić osobę która już w naszej firmie pracowała i do tego nie miała jakiegoś specjalnego doświadczenia w tej dziedzinie, bo... jak się dowiedziałam, polityka firmy jest taka, że rekrutacje wewnętrzne mają pierwszeństwo :O Akurat super dla tego zatrudnionego, nie mówię, że na to nie zasługiwał, bo życzę mu jak najlepiej, ale zaczęłam się zastanawiać ile takich rekrutacji mogłam 'przegrać' z rekrutacją wewnętrzną na rzecz gorszego ode mnie kandydata i ile potem głowić się i wypominać sobie, że coś mogłam powiedzieć inaczej i to na pewno była moja wina, że nie dostałam tej pracy :p Fatygowanie innych kandydatów na rozmowy też jest średnie moim zdaniem, skoro i tak 'wewnętrzni' kandydaci będą brani pod uwagę w pierwszej kolejności.

    • Rekrutacja wewnętrzna bardzo często ma miejsce. Bezpieczniej im awansować osobę po której wiedzą czego się spodziewać i ewentualnie jak trzeba to przeszkolą. A jeśli chodzi o rektutacje mimo to, to często jest tak że ileś tam rozmów musi się odbyć żeby zgadzały się cyferki :/ Więc mimo tego że wiedzą że tej osoby nie przyjmą to prowadzą rozmowę bo muszą :/ Słabe to strasznie..

  • Cóż, bardzo negatywny zrobił się ten kanał. Niestety, ale większość filmów dotyczy jakichś rzeczy złych, koszmarnych, nieprawidłowych, tragicznych etc... Przydałby się tutaj zdecydowanie powiew pozytywnej energii. Widać, że Autorka walczy z depresja, gdyż prezentowane treści stanowią tego idealne odzwierciedlenie. :D Ponieważ jednak osobiście niezwykle cenie sobie w życiu pozytywne podejście do życia, dystans do siebie i świata, jak również dobra energię, póki co daje unsuba (z nadzieją na, być może, przyszłe lepsze zmiany i - wówczas - swój ewentualny coming back jako słuchacza). :)

    • @Angelika Grabowska *klaszcze brava*

    • xD no ja tęsknić nie będę. Bardzo uważnie oglądasz moje filmy, skoro nie wiesz, że od sierpnia 2020 jestem zdrowa.

    • Ciekawe, bo ja nieszczególnie widzę, by treści filmów odzwierciedlały proces leczenia depresji, w trakcie którego i ja jestem. I nie wiem czy większy wpływ ma to czy podejście niewynikające z choroby

  • Andżela,zależy który pracodawca prowadzi rozmowy kwalifikacyjjne. Zależy od wielkości firmy. Na przykład u mnie moja była szefowa nie prowadziła nigdy rozmów kwalifikacyjnych. Teraz nie mam tam praktyk, tylko w szkole.

  • 2:46 "gdzie widzisz siebie za 5 lat" ja bym odpowiedział że w trumnie

  • bardzo Ci ladnie w brązowych soczewkach🖤

    • Właśnie się zastanawiałam czy naturalne czy soczewki ale pani angelika jest bardzo piękna nawet bez makijażu 😁wiem podlizuje się ale pisze jak myślę

  • jejku przepraszam ale bez soczewek wygladasz troszke jak inna osoba 😹❤️

    • @Ma rysia odwrotnie :D

    • @Angelika Grabowska to jak to w koncu jest XD zrozumialam ze naturalne to te a niebieskie to soczewki

    • Ale ja tu mam soczewki xD

  • Ja właśnie przechodzę przez taka sytuacje:wysłane cv, brak odzewu 2 mies., potem wszystko na szybciutko, rozmowa z dnia na dzień, informacja, że mnie zatrudniają, negocjacja szybkiego wypowiedzenia i ewent.pracy na urlopie. Byłam umówiona na podpisanie umowy, czekam na telefon cały dzień. W końcu sama dzwonie, a na końcu informacja, że tak szybko nie uda się spiąć formalności. Strata czasu i nerwów...

    • Oby się jednak udało :| bo bardzo kiepska sytuacja, nieprofesjonalni ludzie

  • Kocham Cię

  • Pytają o ciążę bo dużo jest dziewczyn które pracują rok i idą na macierzyński. A jak masz firmę gdzie pracuje 10 kobiet i 2 facetów, a 5 z nich jest na macierzyńskim lub zwolnieniu chorobowym to dostajesz szału. I musisz szukać pracownika od nowa. Więc nie uważam tego pytania za niegrzeczne. Miałam nauczycielkę która była specjalistką od zakładania firmy i handlu i ona zawsze nam takie aspekty tłumaczyła.

    • @BERRY-w- moja kuzynka miała dość dobrą pracę, ale gdy została zwolniona miała 2 dzieci teraz ma 4 nie opłaca jej się wrócić po prostu

    • @BERRY-w- moich kolegów że szkoły też pytano czy planują dzieci w przeciągu najbliższych 3-5 lat. Pracodawcy w ich przypadku po prostu chodzi żeby pracownik trochę popracował zanim weźmie zwolnienie. I żeby móc sprawdzić w większym odrabia czasu czy się sprawdzi, jak pracuję itp. Choć rozumiem, że niektórych to może oburzać

    • @Evil Queen takie zdarzenia losowe mogą przytrafić się każdemu. Trochę przykre że lepiej się wychodzi na byciu samotną matką. Jakby nie można było zainwestować w szersze zatrudnianie takich osób, również na tyle, żeby można było załatwić sobie opiekę nad dzieckiem w tym czasie

    • @Evil Queen to tutaj jest wiele innych czynników. Jeśli ktoś rozmawia przez telefon zamiast pracować to jest to najzwyczajniej nieprzykładanie się do pracy. Tematem przewodnim dotyczył ciąży a pracy. Jeśli ktoś kieruje się tym, czy dana osoba planuje ciążę, to jest to dyskryminacja. A jeszcze gorzej gdy ktoś kieruje się płcią, bo skoro kobieta to pewnie zaciąży i w ogóle to po co ją zatrudniać jak z babami to same problemy. Próbuję sobie wyobrazić tok myślenia takiej uprzedzonej osoby i nie wiem jak to może wyglądać XD

    • @BERRY-w- ale rozumiem Twoje zdanie. Moja kuzynka została z kolei zwolnienia bo miała chorobowe dość długie bo była chora popracowała miesiąc i znowu chorobowe bo miała wypadek samochodowy i typek ją zwolnił. Teraz nie pracuję bo jako samotna matka dostaję więcej.

  • Moja najgorsza rozmowa o pracę trwała minutę, pani mi podziękowała , bo nie jestem ładna 🤷

    • Co 😳🤬? Masakra. Ja miałam w druga stronę, przylozylam się mega do rozmowy, a po czasie, po przyjęciu, od osoby z biura dowiedziałam się, że wzięli mnie dlatego, bo jestem ładna. Czyli cały research, przygotowanie do rozmowy w obcym języku, stres, indywidualne dostosowywanie planu zajęć studiów do pracy, to NIC, bo po prostu jestem ładna. Super. Naprawdę miło i profesjonalnie. Także łącze się w bólu.

    • Naprawdę? Współczuję😞 tragedia z takimi

  • Aż ciężko mi wybrać z pełnej gamy dziwnych pytań które było najdziwniejsze. Myślę ,że ze względu na całą otoczkę sytuacji najdziwniejszym było "czy potrafi się Pani z siebie śmiać?" kiedy usłyszałam je od starszego Pana w garniturze podczas rozmowy na projektanta biur. Na początku myślałam, że to całkiem od czapy ale jak później pracowałam u nich to zrozumiałam co miało na celu - szef bardzo lubił przychodzić cisnąć i wyśmiewać ludzi ot czemu chciał zatrudniać ludzi z "dystansem". Na szczęście byłam tam krótko - po ciągłym płaczu przy powrotach do domu zdecydowałam ,że zdrowie psychiczne ważniejsze od dobrze płatnej pracy.

  • Tak pytania o ciąże były cudowne kiedy jako studentka mieszkająca jeszcze na 1 roku z rodzicami słyszałam, że jak taka młoda to pewnie zaraz dzieci planuje 😖 Tak jasne... Chociaż raz dowiedziałam się, że ze nie dostałam pracy bo wg żony właściciela drogerii byłam za „ładniutka” i ona musi dbać o rodzine a dowiedziałam się tego od dziewczyny, która była ze mną przyjęta tam na kilka dni na próbę i która ostatecznie wybrali do pracy. Nie wiem może męża chciała ta babka pilnować 😂 P.S to internetowy sklep był wiec nie wiem co moja gęba miała tam innego do rzeczy no ale na szczescie chwile później dostałam lepsza prace

  • "No ogólnie widzę cię jako ta moja prawa ręka masz doświadczenie, masz fajne CV, fajnie się z tobą rozmawia ALE masz daleko narzeczonego" takie tam zdanie po rozmowie która trwała 1.5h Ps dalego znaczy 80km

    • @Sylwia Czarnecka Dlaczego odpowiedziałaś na to pytanie?

    • @Sylwia Czarnecka Chciałabym zobaczyć reakcję, gdyby ktoś odmówił im odpowiedzi na pytania niemającej związku z pracą i niebędące uzasadnione. Zadawanie prywatnych pytań podczas rekrutacji jest niedopuszczalne

    • @BERRY-w- stąd że to było jedno z pytań?

    • Mnie najbardziej zastanawia, skąd osoba prowadząca rekrutację wiedziała, że masz narzeczonego i że mieszka 80 km od Ciebie. Ja się pytam CO TO MA DO RZECZY? Aplikując o pracę, bierze się pod uwagę różne rzeczy i przede wszystkim wyraża się chęć pracy lol

    • Każda wymówka jest dobra xD

  • 0:22 Czyli mówisz, trzymasz poziom drugiego rozmówcy😂

  • O Boże, jutro idę na rozmowę 😳

  • Dla mnie jedno z głupszych pytań jakie dostałam na rozmowie, to pytanie o to jak wygląda moja obecna praca, gdzie to była rekrutacja wewnętrzna i rekruterzy dobrze wiedzieli co robię. Przeważnie trafiają mi się standardowe pytania typu właśnie czym się zajmuję w obecnej lub byłej pracy, gdzie widzę siebie za 5 lat, dlaczego aplikuję na takie stanowisko, czy wolę pracę indywidualną czy zespołową itp. Raz trafiła mi się rekrutacja, na której dostałam jakieś zadania do zrobienia, a szkoda bo to moim zdaniem lepiej pokazuje czy kandydat się nadaje czy nie, niż zadawanie w kółko tych samych głupich pytań. Co do przeciągających się w nieskończoność rekrutacji... cóż, dwa razy miałam sytuację, że na moje CV dostałam odpowiedź po ponad 6 miesiącach :O Raz się skusiłam i poszłam na rozmowę, bo akurat byłam bez pracy, ale uważam, że to trochę nie na miejscu i może być jak sygnał ostrzegawczy dla kandydata - przez ten czas mogli już zatrudnić kilka osób na to stanowisko i żadna nie wytrzymała :p Najbardziej denerwuje mnie w rekrutacjach to, że firmy chcą kogoś z doświadczeniem, po czym fatygują na kilku etapowe rozmowy kandydatów które go nie mają, żeby na końcu utwierdzić się w przekonaniu że kandydat nie ma doświadczenia. Kompletna strata czasu i rekrutujących i rekrutowanych, zwłaszcza jeśli ktoś musi na te rozmowy specjalnie dojeżdżać np. z innego miasta, ale jeszcze brać urlop w obecnej pracy. 'Najśmieszniejsza' sytuacja jaka mi się przytrafiła na rozmowie, to była rozmowa na stanowisko kierownicze. Miałam doświadczenie na takim stanowisku, ale nie w tej konkretnej firmie i przy tych konkretnych produktach, tylko przy czymś pokrewnym. Rekruterzy nagle zadając mi pytania uświadomili sobie, że przecież o wiele lepiej będzie im nie zatrudniać nikogo na stanowisko kierownicze teraz, tylko potem kogoś na nie awansować, bo firma była na wczesnym etapie rozwoju, po czym zapytano mnie czy nie chciałabym zacząć od pracy na produkcji i EWENTUALNIE później się zobaczy co dalej, oczywiście za najniższą krajową i z ponad 30 km dojazdem... :/

    • @Karolina Jonek JEZU jakie historie! Jeśli o tym nagrasz i nie zginiesz mi w gąszczu tego całego yt, to chętnie obejrzę. No a ja tak, dałam podpis, nie mając do końca świadomości o co chodzi. Akurat bhp dla Polaków nie powinno być takie kłopotliwe skoro nie trzeba tłumaczyć. Ale widać, wygląda to różnie hah

    • @BERRY-w- Z tego co wiem, to samo szkolenie bhp jest wymagane tylko w teorii a w praktyce.. wystarczy że jest podpis :D Więc nawet mnie specjalnie takie sytuacje nie dziwią, zwłaszcza że dla takich pracowników z ukrainy to jeszcze trzeba przetłumaczyć, albo znaleźć kogoś kto przeszkoli po ukraińsku, a to przecież dodatkowe koszty. A firmy koreańskie w Polsce i ogólnie ich kultura pracy to temat rzeka, może powinnam rozkręcić swój kanał i trochę i tym poopowiadać, bo w tym temacie można by mówić naprawdę dużo. To akurat była firma, która zasłynęła w kraju jako zakład, gdzie pracuje się za puszkę coli, a za reklamacje zakazuje się urlopów, a na dodatek prezes został aresztowany przez CBA więc to, że kogoś wywalili za całowanie to przy tym pikuś XD

    • @Karolina Jonek o kurde. Niezły zbieg okoliczności, że akurat tak trafili. Ale jeśli to było w Polsce, a ta para nie była z Korei (co nie jest aż tak ważne) to XD facet niezły jest. W różnych miejscach na świecie są różne podejścia i kultura, i akceptowalnie powszechnie rzeczy. Gdyby w zachodnim kraju to mnie spotkała taka sytuacja to wyraziłabym pewnie swój sprzeciw. Nie można oczekiwać od pracowników którzy nie znają kultury kraju z którego jesteś, że będą zachowywać się zgodnie z normami, nie będąc nawet w tym państwie! Jeszcze inną sprawą jest to, czy ludzie wiedzieli, skąd jest ten prezes. Poza tym inne wymogi są wobec osób na wysokich stanowiskach, a inne wobec osób na niższych. Ja nawet nie miałam szkolenia bhp i teraz to jest dla mnie nie do pomyślenia XD Pamiętam że pracownikom z Ukrainy zrobili takie ,,szkolenie" polagające na normalnej pracy na pełnych obrotach pierwszego dnia za darmo XD

    • @BERRY-w- W jednej mojej pracy rekordzista przetrwał szkolenie bhp po czym stwierdził, że mu się nie chce pracować i na drugi dzień przyniósł chorobowe XD To fakt, że na produkcjach często ludzie przychodzą i odchodzą. W sumie to jeszcze mogłabym wymienić jeden rekord - byłam świadkiem jak para została zwolniona jeszcze w kolejce do podpisania umów, bo całowali się pod gabinetem prezesa (akurat tam była kolejka). Okazało się, że prezes był narodowości koreańskiej i w ich kulturze takie coś jest absolutnie nie do pomyślenia w miejscu pracy :p

    • @Karolina Jonek no tak, operatorzy maszyn to zrozumiałe że mają rozmowy. Chodziło mi o takie najzwyklejsze stanowiska. W moim mieście wtedy gdy zaczęłam tam pracę, agencja zatrudnienia szukała konkretnie osób z legitymacją szkolną lub studencką na 1 msc i za jednym zamachem zgarnęli sporą grupkę (choć nie każdy został do końca).

  • Rozsyłałam mnóstwo CV i najgorsze jest to, że nigdy nie piszą maila: przepraszamy, ale nie spełnia pani naszych wymogów (czy coś takiego). Bo skoro ja poświęcam czas na szukanie pracy, pisanie maili, udoskonalanie cv, to pracodawca mógłby wysłać taki mail. Wystarczy kopiuj wklej i tak wysyłać do wszystkich. No wiadomo, że jak jest sporo kandydatów, to musieliby dużo takich maili wysyłać. Ale jak np. automatycznie mail z podziękowaniem o wysłanie cv przychodzi, to mail z info że mnie nie przyjmują, to chyba nie jest problem? A co do rekrutacji, to kiedyś podczas rozmowy telefoniczniej zadano mi pytanie: Czego oczekuje pani od naszej firmy? No chyba logiczne, że zatrudnienia mnie 😉 To było mega dziwne pytanie i już nie pamiętam co odpowiedziałam 😁

  • 😘😘😘 trzymaj się ciepło

  • świetny film !!!

  • Pracuje jako rekruterka i nigdy takich pytań nie zadawałam. O wizję kariery u bardziej zaawansowanych specjalistów - jasne. Ale nie o to. NIKT nie ma prawa pytać kobiety o to, czy planuję ciąże. W firmie, gdzie pracuje moja siostra (typowi janusze biznesu) przestali na to zwracać uwagę, jak jeden z ich pracowników poszedł na urlop ojcowski. Bo tak, urlop można podzielić między obojga rodziców.

  • nigdy nie bylam na rozmowie o prace...

  • Pytanie o ciąże jest normalne xD

    • Kto płaci macierzyński? Zasiłek macierzyński wypłacany jest z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego. W związku z tym płatnikiem świadczenia jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych. ... Gdy zatrudnionych jest więcej osób, wtedy wypłacane jest wynagrodzenie od pracodawcy, który później rozlicza się z ZUS.

    • @Carmeni Won Pracodawca nie płaci za macierzyński tylko jest to płacone ze składek chorobowych i płaci za to ZUS. Więc taki argument z dupy. Pracodawca nie chce po prostu szukać kolejnego pracownika i uczyć go do pracy. Ot cały dylemat pracodawcy, bo do macierzynskiego sie nie dokłada.

    • @MrTangerine666 no jeśli pomaga to uniknąć presji ze strony pracodawcy to o tyle dobrze. Ale wyobrażam sobie że trudno zregenerować się po porodzie, opiekując się dzieckiem, bo partner pracuje. Jeszcze dobrze jeśli dziecko dużo śpi, ale wiadomo że różnie bywa i często jest to wycieńczające do tego stopnia że kobiety chcą wracać do pracy jak najszybciej

    • @Carmeni Won równie dobrze może być tak, że zatrudnia faceta, i on po dwóch miesiącach pojdzie na pół roku ojcowskiego, bo czemu nie. Takie rzeczy się dzieją - rzadziej, bo kobiety wciąż zarabiają mniej niż mezczyzni, ale się dzieją.

    • @MrTangerine666 no jasne, ale potem mogą się dzielić z ojcem

  • Życze miłego dnia

  • Pracuję w HR i przeprowadzam rozmowy kwalifikacyjne :) Pytanie "gdzie widzisz siebie za 5 lat" ma za zadanie sprawdzić stabilność kandydata (czy nie będzie tzw. skoczkiem, który zmienia pracę co 2 miesiące) :) Idealna odpowiedź to taka, że widzi siebie pracującą/pracującego w firmie, do której właśnie aplikuje, być może na trochę wyższym stanowisku (w ramach rozwoju osobistego).

    • Czyli lanie wody :p dobrze ze zawsze tak odpowiadam ale to tak bardzo nieszczere

    • Jasne to jest super pytanie, ale nie jesli chodzi o prace na pol etatu na kilka godz jako kelnerka/kasjerka/fast food etd .. jeszcze do tego jak np jest sie dalej w szkole czy cos, raczej to logiczne ze nikt specjalnie nie planuje tam zostac

    • Jeszcze nawet nie wiadomo, czy dostanę prace ale już powinnam siebie widzieć za 5 lat w tej firmie 😅

    • @Ag Ness W 100% się z Tobą zgadzam :) Pytania powinny być dostosowane pod dane stanowisko. Niestety często się zdarza, że rozmowy kwalifikacyjne prowadzone są przez osoby niedoświadczone, które ściągają randomowe pytania z neta no i później zadają je właśnie kandydatom :(

    • @Ag Ness Agreed!

  • Akurat szukam pracy, na szczescie jak dotad nie bylo glupich pytan, ale mecza mnie te dlugie rozmowy 😉

  • Zaprosili mnie na dzień informacyjny, jechałam 6 godzin, szłam 2 opuściłam 4 godziny w szkole, musiałam pisać 2 sprawdziany w późniejszym terminie, zrobiłam test na wirusa (stres + pieniądze) wydałam ponad 40 euro na bilety I siedziałam tam 3 godziny tylko po to, żeby mi powiedzieli że jestem za młoda? Serio tak trudno napisać to w mailu? Wiedzieli od początku ile mam lat. Tak jak mówisz, po tym doświadczeniu i tak bym tam nie chciała pracować skoro nawet teraz mnie nie szanują to co dopiero jakby mnie zatrudnili

    • @BERRY-w- w moim przypadku akurat tak, bo powiedzieli mi to w trakcie spotkania na którym było 8 innych osób a my byliśmy już 3 grupą w tym tygodniu i był to pierwszy etap rekrutacji. Specjalnie czekali aż skończę pisać test żeby że mną porozmawiać że mogą mnie wziąć dopiero na przyszły rok

    • To ewidentnie nie są prawdziwe powody. Pewnie znaleźli kogoś innego, ale wcześniej potrzebowali zatrzymać przy sobie chętnych gdyby coś nie wypaliło Skoro wiedzą ile ktoś ma lat, gdzie ktoś mieszka, to na 100% to nie jest powód dla którego kogoś odrzucają po uprzednim wyrażeniu zainteresowania pff jak ja tego nie lubię xd

    • Miałam podobną sytuację. Pojechałam na rozmowę do innego miasta, żeby się dowiedzieć, że nie przyjmują do pracy osób z innego miasta, ponieważ objawiają się o problemy z dojazdem 🤣

  • moja ulubiona yutuberka

  • Najgorsze w szukaniu pracy jest to, że często dlugo nie ma jakiegokolwiek odzewu ze strony rekruterow i są wieczne wymagania wg mnie bez sensu. Wola szukac pracownika kilka miesięcy niż wysłać na szkolenie

    • To też nie do końca tak jest. Jako osoba będąca niejako po drugiej stronie mogę powiedzieć, że to trochę wina pracowników nie pracodawców. U mnie w firmie (jak zapewne w każdej) płaci się za szkolenie, a osób które się zgłaszają do pracy, wydzwaniają codziennie kiedy mogą zacząć, męczą głowę, żeby ostatecznie nigdy w pracy się nie pojawić jest po prostu ogrom.... Sama tego nie rozumiem, bo najpierw poświęcają swój czas, a później jak gdyby nigdy nic kamień w wodę. Nie ma złotej metody. Niestety zawsze cierpią Ci, którzy pracować CHCĄ :(

  • Czekasz na 2 sezon sagi winx ? Bo ja w jedna noc obejrzałam cały sezon 😅

  • Bardzo lubię twoje story time 👍😊 sama też mam kilka dziwnych doświadczeń w związku z pracą, jedno z nich zakończyło się w sądzie i sama zastanawiam się czy nie nagrać o tym filmu ku przestrodze... 🤔

  • Bardzo ładnie wyglądasz 😊

  • bardzo dobrze mi się Ciebie słucha ❤❤❤

  • Na rozmowie o staż rozmawiałam o nauczycielach że szkoły średniej, bo Pani od rekrutacji uczyła się w tej samej szkole 20 lat wcześniej 🤣

    • @Pandaa ostatecznie stwierdzili, że nie potrzebują stażysty

    • Dostałaś się?

  • Miłego oglądania ♥️

  • Super film

  • uwielbiam sluchac o Twoich rozmowach o prace haha ❤️

  • Idealny odcinek dla mnie w tym momencie! Ukończyłam studia lecz mieszkam w małym mieście, gdzie dla kobiety bardzo ciężko o pracę a co dopiero w zawodzie. 3 lata temu gdy szukałam pracy byłam na rozmowie w szpitalu, gdzie miałam pracować jako sekretarka na jednym z oddziałów, wypisy itp, dyrektor zapytał od razu czy planuje dzieci, jeśli nie to kiedy, podkreślił również, że jestem w wieku "rozpłodowym" :o po 3 latach szukam innej, za najniższą krajową przez cały okres pracy byłam traktowana bez szacunku jak robol, mam zniszczoną psychikę i chce jak najszybciej coś znaleźć. 100% racji w filmiku!

  • Najgorsza rozmowa kwalifikacyjna jaką do tej pory miałam (a miałam ich trochę) zdarzyła mi się 2 lata temu gdy praktycznie z dnia na dzień straciłam pracę. Mieszkam w dużym mieście więc z pracą teoretycznie nie powinno być problemu, ale procesy rekrutacyjne w dużych firmach jak wspomniałaś trwają wieki, a mnie zależało na czasie bo jakby nie patrzeć byłam wtedy bezrobotna, zaaplikowałam do firmy w mojej rodzinnej miejscowości. Zostałam zaproszona na rozmowę z dyrektorem firmy, generalnie facet wyglądał na sensownego, zadawał merytoryczne pytania gdy nagle ni z gruchy ni z pietruchy zaczął mnie pytać o prywatne rzeczy typu czy planuje dzieci, czy mam partnera i że widzi, że do tej pory pracowałam w innym mieście więc gdzie będę z moim facetem mieszkać, no bo przecież chyba nie z moją rodziną...no i co mnie skłoniło do ewentualnego wyjazdu z dużego miasta na praktycznie wieś, bo to nielogiczne jest. Już nie pamiętam co wtedy odpowiedziałam ale po raz pierwszy w życiu "modliłam się" o to, żeby tej pracy nie dostać. Co do ikonicznego już pytania "gdzie się Pan(i) widzi za 5 lat" chętnie sama poznam jakąś sensowną odpowiedź bo osobiście zawsze mam na końcu języka, że ja nie wiem czy będę żyła a co dopiero takie dalsze szczegóły xD.

  • Zasłyszane u Justyny Mazur: Rozmowa o prace, pytanie "Czy wie pani ile to jest 2 do potęgi trzeciej?". Odpowiada: "Osiem". Na co rekruter "Pytałem czy pani WIE, a nie ile to jest". Praca jako sekretarka w szkole językowej xD

    • @BERRY-w- i

    • @Narcyz Swetru w zadaniu z matematyki to jest zrozumiałe. Ale rozmowa slash komunikacja to nie jest treść zadań z matmy

    • to było nie do końca głupie pytanie. Nam akurat matematyczka w podstawówce podobne robiła :P Chodzi o to czy się skupiasz na treści i potrafisz stosownie/precyzyjnie do niej odpowiedzieć. Tym bardziej potrafię zrozumieć takie pytanie przez rekrutera na stanowisko sekretarki.

    • Pytanie bez sensu xD Jak na doczepkę i takie trochę chamskie. W komunikacji chodzi o to żeby się dogadać a nie robić sobie przytyki. Jeszcze w stosującej sytuacji bo rozmowa o pracę. No ja walę xddd

  • Ekstra film 📽️

  • Najtrudniejsze pytanie jakie dostałam w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej to "Jakie twoje działanie w życiu zawodowym dały pozytywny skutek dla całego zespołu, w takim sensie, że z powodu twojej inicjatywy korzystali inni współpracownicy i poprawił bądź usprawnił się ich system pracy" miałam 5 sekundową pustkę w mózgu XD

    • Miałam to samo pytanie ostatnio na ewaluacji w pracy 😝

    • Dobre pytanie, ale nie w każdej branży i wszystko zależy jakie kto ma doświadczenie i gdzie. Ja akurat dwa razy załapałam się do dopiero co rozwijających się firm i takich działań mogłabym wymienić mnóstwo, ale były też takie gdzie wszystko musiało być według określonych zasad i nie było miejsca na innowacyjność i wdrażanie własnych wizji. Jak ktoś trafiał na tą drugą opcję, to myślę że bardzo ciężko odpowiedzieć na takie pytanie.

    • @BERRY-w- I trudne dla osoby niepewnej siebie, taka osoba ma mocno pod górkę

    • Zawiłe i też pewnie miałabym pustkę XD Ale pytanie jest jak najbardziej uzasadnione i to jest dobre pytanie. Ale mimo wszystko trudne xD Szczególnie jak dla młodej/ mało doświadczonej osoby, choć znajdą się i tacy, którzy mają predyspozycje do takich działań i satysfakcjonujaca odpowiedź nie sprawi im problemu

    • To jest bardzo dobre pytanie, bo sprawdza nie tylko efektywność i skuteczność potencjalnego pracownika, ale także jego świadomość własnych zalet i możliwości. Bardzo uzasadnione na rozmowie kwalifikacyjnej i nie tylko.

  • Uwielbiam Cię oglądać💗☺️

  • odpowiedź : gdzie widzę siebie za pięć lat... na twoim stanowisku zadając ci to samo pytanie XD😂

    • Ja otwarcie mówiłam jak wiedziałam że nie będę długo w danym miejscu pracować że "na pewno nie tutaj" 😂 pare razy to docenili, że nie sciemniam i przyjęli mnie do pracy po takiej odpowiedzi 😂 ale no drugiej połowie przypadków kończyło się "oddzwonimy do pani" 😂

    • Niedawno byłam na rozmowie o pracę i dokładnie to pytanie usłyszałam... Nie chciałam mówić że planuje mieć już swoją firmę i robić im konkurencję 😂

    • Same haha

  • 15 min 💗

  • Zgadzam się absolutnie, w mojej aktualnej pracy miałam 3 etapową rekrutacje, 2 razy rozmowę telefoniczną i godzinną rozmowę po polsku i po angielsku stacjonarnie w biurze, A było to posada jedna z niższych w strukturach korporacji międzynarodowej, gdzie wynagrodzenie jest trochę wyższe niż najniższa krajowa. Dopiero skończyłam studia i wchodzę na rynek pracy, także ważne jest dla mnie doświadczenie i jakakolwiek praca w obecnych czasach. Ale Myślę, że na taką posadę trzyetapowa rekrutacja która łącznie trwała ponad półtora miesiąca to trochę przesada.

    • Same! Opis pracy jaką dostałam. Również dopiero wchodzę na rynek pracy i wiem, że to przejściowe. Ale w innej firmie w której ostatecznie nie otrzymałam pracy miałam chyba 4 albo 5 etapów, wszystko się dłużyło, a ciągle było gadanie niemal o tym samym xD Tutaj przynajmniej miałam okazję porozmawiać z przełożonymi XD

    • Półtora miesiąca xD w dupach się przewraca słowo daję

  • Zabieram się za oglądanie 💖🥰

  • Życzę miłego dnia ❤️